Uzależnienie od telefonu - jakie są objawy i skutki?

Agnieszka Kawa

Uzależnienie od telefonu - jakie są objawy i skutki?

Kiedyś zapytałam mojego partnera:

  • Z jaką najbardziej Ci się kojarzę?
  • Z „Telefonem” Fisz Emade Tworzywo - odpowiedział.

Nie wiem czy pamiętacie słowa tej piosenki:

„Chciałbym być Twoim telefonem, przy którym teraz śpisz. Gładzisz go i pieścisz (...)”

To właśnie wtedy zaczęłam się zastanowawiać - czy ja mam problem z telefonem? Czy jestem uzależniona?

Dzisiaj chciałabym zgłebić temat: czym w ogóle jest uzależnienie od telefonu i jak je rozpoznać?


Czym jest fonoholizm, czyli uzależnienie od telefonu?

Bardzo często mówi się dziś o uzależnieniu od telefonu, nazywanym też fonoholizmem. Ale… czy wiecie, że formalnie nie istnieje coś takiego?
Uzależnienie od telefonu nie zostało wpisane do żadnej klasyfikacji chorób – ani do ICD-10, ani do ICD-11 (Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych).

Jednak psycholodzy uwazają, że fomoholizm jest jednym z rodzajów uzależnienia behawioralnego, które polega na tym, że uzależniamy się od określonych czynności (np. od ciągłego sprawdzania telefonu)

Kiedyś usłyszałam zdanie, które bardzo dobrze to tłumaczy:
nie można uzależnić się od butelki, tylko od substancji, która się w niej znajduje.


Tak samo jest z telefonem. Nie uzależniamy się od samego urządzenia, tylko od tego, co ono nam daje.

No dobrze, więc co takiego jest w tym czarnym prostokącie, że tak trudno nam się od niego oderwać?

Dlaczego uzależniamy się od telefonu, czyli kilka słów o dopaminie.

Pewnie nie raz słyszałeś/as, o dopaminie, czyli o tzw. hormonie szczęscia.

Najpierw rozprawmy się z tym mitem, że dopoamnia odpowada na


MIT!

Dopamina nie jest hormonem szczęcia!

Dopamina warunkuje motywację do działania, czyli tzw. „chcenie”. To dzięki niej nasz mózg wyobraża sobie przyjemność, jakiej spodziewamy się po nagrodzie.


Często błędnie nazywa się ją hormonem szczęścia. W rzeczywistości to ona sprawia, że chce nam się podjąć wysiłek, żeby tę przyjemność osiągnąć.

Dzięki dopaminie:

  • uczymy się na sukcesach i błędach,
  • jesteśmy skłonni podejmować ryzyko,
  • mamy energię do działania i poszukiwania nowości.

Każde sięgnięcie po telefon powoduje wyrzut dopaminy. Dlaczego?
Bo właśnie tam znajduje się informacja, której poszukuje nasz mózg: nowość, bodziec, nagroda.

Nasz mózg uwielbia informacje. Dlaczego? Bo kojarzy je z przetrwaniem. Im więcej informacji posiadał człowiek pierwotny (dotyczącej tego gdzie znajduje się pożywienie, a gdzie są niebezpieczeństwa, jakie są sposoby na polowanie, przetwarzanie żywności, itd.) tym większą miał szansę na przetrwanie.

Dlatego nasz ,,pierwotny mózg”, który ciągle nie dorósł do wyzwań XXI wieku wciąż łaknie tych informacji bo po prostu kojarzy je z przetrwaniem.

A przecież telefon to jest kopania informacji - tych użytyczenych i tych absolutnie nam do niczego nie potrzebnych.

Do tego dochodzi kolejna ,,pierwotna potrzeba” - czyli potrzeba uzania przez innych. W pradawnych czasach bycie odrzuconym przez grupę oznaczało śmierć. Uzanie przez innych - przetrwanie. To właśnie daltego tak lubimy sie porównywać do innych w mediach spłecznosciowych i szukamy aprobaty w postaci lajków czy udostępnień. Chcemy być częscią grupy.

I jeszcze jedna, wydaje mi sie najwaznieszka rzecz:

Aplikacje, social media, gry - wszystko to jest tak wymyślone tak, żeby nas uzależniać. Twórcy tych platorm wykorzystują wszystkie nasze neurobilogiczne słabości abyśmy spędzali jak najwięcaj czasu używając ich produktów.

Scrollowanie, powiadomienia, wiadomości, „lajki” – to wszystko skonstruowane jest tak, żeby działało jak szybka obietnica nagrody, czyli uwalniało dopaminę


A że mamy do czynienia z uzależnieniem behawioralnym, mózg bardzo szybko się do tego przyzwyczaja.

Z czasem:

  • potrzebuje coraz częstszych bodźców (tzw. tolerancja, habituacja),
  • chce „jeszcze jednego sprawdzenia”,
  • wpada w pętlę dopaminową.

Na czym polega pętla dopaminowa?

Mózg przyzwyczaja się do nagrody – nawet jeśli nie jest ona dla nas korzystna.
Brak nagrody staje się dla niego stresujący, więc znów sięga po to, co ją wcześniej dawało.

I tak powtarzanie zaczyna mieć charakter przymusu.

Mózg uczy się, które czynności prowadzą do nagrody
(np. sięgnięcie po telefon = wyrzut dopaminy).

Zapamiętuje okoliczności zdobycia nagrody
(jak się czułeś, gdzie byłeś, w jakiej sytuacji).

Rozpoznaje sytuacje, które mogą prowadzić do nagrody
– dopamina wydziela się jeszcze przed jej zdobyciem.

Automatyzuje działanie
– scrollowanie staje się odruchem, bez świadomej decyzji.

Czy wiesz, że alkoholicy potrafią np. wywoływać kłótnię z żoną tylko po to, żeby móc sobie potem “ulżyć” pijąc alkohol. Oczywiście, barfzo czesto nawet nie są świadomi tego mechanizmu. Nasz mózg po porstu dąży do tego, żeby wyołać sytację, która uwalnia dopoaminę.

Dlaczego uzależnienie od telefonu jest tak powszechne?

Bo nagroda jest dosłownie w zasięgu ręki.
Nie trzeba iść, czekać ani się starać. Wystarczy wyjąć telefon z kieszeni. Jedno przesunięcie palcem. Jedno kliknięcie. Jedno powiadomienie.

Im łatwiejsze działanie prowadzi do nagrody, im szybciej ją dostajemy, tym trudniej się odzwyczaić od zachowania, które ją daje.

Kiedyś, żeby zdobyć nagrodę, trzeba było się wysilić. Upolować, zbudować, przekonać, nauczyć się. Dziś wystarczy odblokować ekran. Nasz mózg kocha drogę na skróty. A telefon jest skrótem idealnym.

Nasz prehistoryczny mózg funkcjonuje dziś w świecie, w którym:

  • bodźce są natychmiastowe,
  • nagrody są niekończące się,
  • nowość czeka za każdym odświeżeniem ekranu,
  • dostęp jest całodobowy.

Nie ma przerw. Nie ma naturalnych ograniczeń.
Dopamina działa jeszcze zanim pojawi się treść. Wystarczy dźwięk powiadomienia albo myśl: „może ktoś napisał”.

I tak zwykły nawyk zaczyna zmieniać się w przymus.

Jak rozpoznać uzależnienie od telefonu?

Pewnie teraz myslisz, że we wspołczenym śweicie kazdy jest uzależniony od tefenu Przecież ciągle msz go ze sobą, sprawdzasz poiwadmoiniea. Czym normalnym jest widok u=osób w autobusie czy na siłowni (sic!), które scrolują. Prawda jest jednak taka, że istnieją konkrene symptomy (wymyslone przez speclajistów, nie przeze mnie), które mogą świadczyć o uzaleznieniu behawioralnym od telefonu.

Jakie to są symptomy?

1. Utrata kontroli nad życiem

Człowiek uzalezniony od telefonu przestaje iinteresować się dotychczasowymi aktywnościami i pasjami. Wycofujw się z życia towarzyskiego.
Telefon zaczyna zajmować coraz więcej miejsca – kosztem relacji, odpoczynku i realnych doświadczeń.

2. Zespół odstawienia

Osoba uzalezniona bez telefonu czuje się gorzej. Pojawia się silna, pilna potrzeba sięgnięcia po urządzenie.

U dorosłych objawami zepsołu odstawienia mogą być:

  • porzucenie wysiłku fizycznego
    (zamiast wyjść na spacer czy trening, wybieram kanapę i ekran),
  • niemożność skupienia się na pracy
    (co kilka minut sprawdzam telefon, nawet jeśli nie było żadnego powiadomienia),
  • scrollowanie podczas oglądania filmu czy serialu
    (nie potrafię już skupić się na jednej aktywności, potrzebuję dwóch ekranów naraz).

U dzieci często objawia się to:

  • histerią,
  • agresją,
  • silnymi emocjami w momencie próby odebrania telefonu.

3. Niedocenianie konsekwencji

Budujemy narracje, które nas usprawiedliwiają.
Stosujemy mechanizmy zaprzeczania:
„Mam gorszy dzień, więc poprawię sobie humor scrollowaniem”.

Jak to się kończy? Dokładnie tak, jak w historii Pijaka z „Małego Księcia”:

– Co ty tu robisz? – spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i baterią butelek pustych.
– Piję – odpowiedział ponuro Pijak.
– Dlaczego pijesz? – zapytał Mały Książę.
– Aby zapomnieć – odpowiedział Pijak.
– O czym zapomnieć? – zaniepokoił się Mały Książę.
– Aby zapomnieć, że się wstydzę – stwierdził Pijak.
– Czego się wstydzisz?
– Wstydzę się, że piję.

Mechanizm jest ten sam.
Nagroda, która miała pomóc, zaczyna być problemem.
A problem – kolejnym powodem, by po nią sięgnąć.


Jakie są skutki uzaleznianie od telefonu?

Uzależnienie od telefonu rzadko zaczyna się spektakularnie. Nie ma jednego momentu, w którym nagle „coś pęka”. To proces. Najpierw sięgamy po telefon częściej, potem dłużej, a w końcu przestajemy zauważać, ile czasu i energii nam zabiera.

Skutki nie pojawiają się od razu. Narastają stopniowo i obejmują zarówno ciało, jak i psychikę oraz relacje z innymi. Warto je nazwać, bo dopiero wtedy możemy zobaczyć pełny obraz.

Skutki fizyczne

  • Zaburzenia snu
    Korzystanie z telefonu wieczorem utrudnia wyciszenie organizmu. Światło ekranu oraz ciągły napływ bodźców sprawiają, że mózg pozostaje w stanie pobudzenia. Trudniej zasnąć, sen jest płytszy, a rano pojawia się zmęczenie. Długofalowo prowadzi to do rozregulowania rytmu dobowego i obniżenia regeneracji organizmu.

  • Problemy ze wzrokiem
    Długotrwałe wpatrywanie się w ekran powoduje suchość, pieczenie i uczucie zmęczenia oczu. Z czasem może pojawić się pogorszenie ostrości widzenia oraz trudność w skupieniu wzroku na dalszych odległościach. Oczy nie są przystosowane do wielogodzinnej pracy w tak bliskiej odległości.

  • Bóle kręgosłupa i karku
    Wielogodzinne korzystanie z telefonu w pochylonej pozycji prowadzi do przeciążenia odcinka szyjnego i piersiowego kręgosłupa. Pojawia się napięcie mięśni, sztywność oraz przewlekły ból. Z czasem mogą rozwinąć się trwałe wady postawy.

  • Napięciowe bóle głowy
    Stałe napięcie mięśni szyi i barków, połączone z nadmiarem bodźców, może prowadzić do częstych bólów głowy. Towarzyszy im uczucie ucisku, rozdrażnienie i spadek energii.


2. Skutki psychiczne i społeczne

  • Problemy ze zdrowiem psychicznym, w tym stany lękowe i depresja
    Ciągła stymulacja, presja bycia na bieżąco oraz porównywanie się z innymi mogą obniżać nastrój i zwiększać poziom lęku. Nadmierne korzystanie z telefonu sprzyja przeciążeniu układu nerwowego i może pogłębiać poczucie samotności.

  • Trudności z koncentracją
    Mózg przyzwyczajony do krótkich, dynamicznych treści zaczyna mieć problem z dłuższym skupieniem uwagi. Czytanie, nauka czy praca nad jednym zadaniem stają się coraz trudniejsze. Pojawia się potrzeba częstego sprawdzania telefonu, nawet bez wyraźnego powodu.

  • Pogorszenie wyników w nauce lub pracy
    Częste przerywanie zadań sprawdzaniem powiadomień obniża efektywność. Zadania trwają dłużej, rośnie frustracja, a jakość pracy spada. Z czasem może to prowadzić do realnych konsekwencji zawodowych lub edukacyjnych.

  • Osłabienie relacji społecznych
    Nadmierne korzystanie z telefonu ogranicza kontakt twarzą w twarz. Rozmowy stają się płytsze, rzadziej patrzymy sobie w oczy, a wspólnie spędzany czas jest przerywany przez ekran. Bliskość zastępuje obecność online, która nie zawsze daje prawdziwe poczucie więzi.


Uzaleznienie od telefonu - co zrobić?


No dobrze skoro już zauwazylismy, że mamy problem, to co teraz? Jak sobie poradzić z takim uzależnieniem?

Zacznijmy od tego, że masz poważny problem, to naprawdę najlepszym będzie zwrócenie się o pomoc do specjjalisty - psychologa czy psychoterapeuty.

Jeżeli jednak czujesz, że jesteś na granicy i chciałbyś/abyś dowiedzieć się w jaki sposób mądrze korzystać z technologii, tak, żeby oszukać nieco nasz swój mózg jaskinowca, zapraszam do skorzystania z moich szkoleń.

Stworzyłam szkolenia (zarówno dla dzieci jak i dorosłych) których krok po kroku uczę, jak odzyskać kontrolę nad technologią. Staram się nie demonizować ani za bardzo nie straszyć 🙂

Pokażę Ci, jak przerwać pętlę dopaminową, jak budować zdrowe nawyki cyfrowe, i jak sprawić żeby telefon był narzedziem, a nie centrum życia.

MOJE SZKOLENIA